Każde dziecko jest
cudem.
***
Otoczeni książkami,
dobrymi radami krewnych, przyjaciół, również zaleceniami lekarzy,
nauczycieli i innych profesjonalistów podejmujemy rodzicielski trud: korygujemy,
upodabniamy, formatujemy, napominamy, pouczamy, ciosamy, przystosowujemy, słowem
mocujmy kulturowe okulary. Dla dobra dziecka. To nazywamy socjalizacją. Tylko tak będzie
mogło żyć w świecie, który nie jest najlepszym z
możliwych, ale jedyny, jaki znamy.
Czy rzeczywiście służy to dobru dziecka?
Może lepiej byłoby
zmienić świat? Wokół siebie. Na tyle na ile to możliwe. Ruch
skrzydeł motyla na jednym końcu świata...to wszyscy wiemy.
![]() |
| Orzeszek czy skorupka? |
Kiedyś ja też
byłam cudem. Poddana presji dorosłych, wychowywana,
ugrzeczniona –
zgubiłam pierwotny blask. I powtarzam wszystko od nowa. Dla dobra dziecka.
zgubiłam pierwotny blask. I powtarzam wszystko od nowa. Dla dobra dziecka.
Na pewno? Tylko co jest ważniejsze: orzeszek czy skorupka?
Nieoszlifowany diament czy pudełko na biżuterię? Co jest sednem a co opakowaniem?
Nieoszlifowany diament czy pudełko na biżuterię? Co jest sednem a co opakowaniem?

Komentarze
Prześlij komentarz
Będzie mi miło przeczytać, jeżeli zechcesz podzielić się tym, co myślisz:).