Od teraz...



Od teraz nie będę udostępniała wpisów publicznie na G+, gdyż, przy braku zainteresowania osób czytających nie widzę w takim udostępnianiu większego  sensu. Jest takie znane zdanie Stanisława Lema  "Nikt nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie to nic nie pamięta". Oczywiście sarkastyczny Lem przesadzał, ale na razie będę pisała dla siebie i dla tych osób, które dobrowolnie, bez zachęcania G+, zajrzą do bloga. Oczywiście nie oznacza to rozczarowania tamtą formą promocji (ani nic w tym sensie). To tylko stwierdzenie faktu. Piszę bo lubię, czytam bo lubię. Z pomocą przypadku:) Zobaczymy, co dalej. 

Komentarze