"Wobec takich kocich
zalet
jak czystość, dyskrecja, czułość, cierpliwość, godność i odwaga,
powiedzcie mi, iluż z nas nadawałoby się na kota?"
jak czystość, dyskrecja, czułość, cierpliwość, godność i odwaga,
powiedzcie mi, iluż z nas nadawałoby się na kota?"
No tak, kociarze będą podnosić jego zalety, anty-kociarze wady (chociaż nie, anty-kociarze tutaj nie zajrzą), a sam kot? Ma to wszystko w nosie, żyje po swojemu, bierze z życia to co jest mu potrzebne. Jak swoje. I na dodatek od dawna gwiazdorzy w internecie (chociaż zupełnie mu na tym nie zależy). Czyż to nie jest wspaniałe, prawdziwe życie? Nawet jak jest bezdomny. Zawsze wolny, zawsze niezależny. Żyje prawdziwie chwilą. My, ludzie mamy więcej narzędzi i możliwości do dobrego życia, a nigdy nie osiągniemy tego poziomu szczęścia wynikającego wyłącznie z samego faktu, że żyjemy.
Tak naprawdę,"iluż z nas nadawałoby się na kota?"

Komentarze
Prześlij komentarz
Będzie mi miło przeczytać, jeżeli zechcesz podzielić się tym, co myślisz:).