Codziennie, najczęściej wieczorem, słyszę słowa: poczytaj mi, proszę, bajeczkę.

***
Przeważnie zjawiają się nocą. Wchodzą przez uchylone okno, albo mogłyby kominem (nie kominem, żałuję ale nie mam komina). Jedne rozsiadają się wokół łóżeczka, inne tańczą w powietrzu, otulają i głaszczą po śpiącym policzku. Razem śnią niedokończone opowieści nasi przyjaciele, postacie prosto z bajek.
A wieczorem - powtarzamy rytuał. Poczytaj mi, proszę, bajeczkę. I wszystko jest bardzo ważne: rytuały, baśnie i bajeczki, wyśnieni przyjaciele z bajek.
Komentarze
Prześlij komentarz
Będzie mi miło przeczytać, jeżeli zechcesz podzielić się tym, co myślisz:).