Ponownie u Muminków

Dopiero październik ale pogoda listopadowa, więc zajrzyjmy do Doliny Muminków. Co tam się dzieje w listopadzie? Co u wolnego ptaka Włóczykija? Jesienią nie chciałabym dokonywać takich wyborów, nawet za cenę swobody i wolności. Zmarzlak i piecuch jestem:)

"Któregoś wczesnego ranka w Dolinie Muminków Włóczykij obudził się w swoim namiocie i poczuł, że nadeszła jesień i czas ruszać w drogę. Taki wymarsz zawsze jest nagły. W jednej chwili wszystko się zmienia, temu, kto odchodzi, zależy na każdej minucie, szybko wyciąga namiotowe śledzie i gasi żar, zanim ktokolwiek przyjdzie przeszkadzać i wypytywać, i zaczyna biec, w biegu zarzucając plecak, i wreszcie jest już w drodze, raptem spokojny niczym wędrujące drzewo, na którym nie rusza się ani jeden liść. Tam gdzie stał namiot, świeci pusty prostokąt trawy. Później, kiedy zrobi się dzień, zbudzą się przyjaciele i powiedzą: Odszedł, widać jesień się zbliża." 
[Tove Jansson Dolina Muminków w listopadzie]

Tak więc u mnie buro i ponuro, a u niektórych znajomych prawie zima. Czyżby nadszedł koniec kolorowej, złotej jesieni? A propos cytowanego fragmentu to przyznaję się, że szczęśliwie i na nowo odkrywam różne dziecięce arcydzieła. To wielka sztuka pisać dobre książki dla dzieci. Uwielbiam Muminki, odnajduję tam bliskie mi klimaty :)

P.s. rozdział można przeczytać tu http://www.moomin.pun.pl/page.php?id=11264

Komentarze