Może powiecie mi coś do uszka? A może narysujecie rupaka? Opowiecie własną bajeczkę? Dzisiaj macie mój czas, uwagę i uśmiech. Najlepsze co mam. Dzisiaj dla Was wszystko :)
Coś ci powiem do uszka...
Wiesz, kto do mnie przychodzi,
jak się kładę do łóżka?
Takie śliczne, puchate,
kolorowe jak ptaki...
Za nic w świecie nie zgadniesz!
To przychodzą RUPAKI!
Te RUPAKI, mamusiu,
to są takie zwierzaki -
trochę jakby kociaki,
trochę jakby dzieciaki,
trochę jakby motyle,
krokodyle czy raki...
Nie rozumiesz, mamusiu?
No, po prostu - RUPAKI!
........
[Danuta Wawiłow, fragment O rupakach]

Komentarze
Prześlij komentarz
Będzie mi miło przeczytać, jeżeli zechcesz podzielić się tym, co myślisz:).