Książeczki dla dzieci, baśnie i wierszyki mają aktualna wartość, bez względu na czas kiedy zostały napisane. One się nie starzeją. Przykładem jest poniższy wierszyk M.Konopnickiej, którego uwspółcześniowe wersje wykorzystywane są w żłobkach czy przedszkolach. Warto czytać maluszkom, bo czas wspólnie spędzony zawsze procentuje dla obu stron.
Pranie
— Pucu! Pucu! Chlastu! Chlastu!
Nie mam rączek jedenastu,
Tylko dwie mam rączki małe,
Lecz do prania doskonałe.
Nie mam rączek jedenastu,
Tylko dwie mam rączki małe,
Lecz do prania doskonałe.
Umiem w cebrzyk wody nalać,
Umiem wyprać... no... i zwalać,
Z mydła zrobię tyle piany,
Co nasz kucharz ze śmietany.
Umiem wyprać... no... i zwalać,
Z mydła zrobię tyle piany,
Co nasz kucharz ze śmietany.
I wypłuczę, i wykręcę,
Choć mnie dobrze bolą ręce.
Umiem także i krochmalić,
Tylko nie chcę się już chwalić!
Choć mnie dobrze bolą ręce.
Umiem także i krochmalić,
Tylko nie chcę się już chwalić!
— A u pani? Jakże dziatki?
Czy też brudzą się manatki?
Czy też brudzą się manatki?
— U mnie? Ach! To jeszcze gorzej:
Zaraz zdejmuj, co się włoży!
Ja i praczki już nie biorę,
Tylko co dzień sama piorę!
Zaraz zdejmuj, co się włoży!
Ja i praczki już nie biorę,
Tylko co dzień sama piorę!
Tak to praca zawsze nowa,
Gdy kto lalek się dochowa!
Gdy kto lalek się dochowa!
[Maria Konopnicka Pranie]
źródło: http://wierszykidladzieci.pl/wierszykidoczytania.php
Dziękuję za możliwość skorzystania z zebranych na tej stronie wierszy dla dzieci.
Komentarze
Prześlij komentarz
Będzie mi miło przeczytać, jeżeli zechcesz podzielić się tym, co myślisz:).